Recenzje

Dodaj własną recenzję Twojego aparatu. W celu dodania recenzji, zaloguj się w serwisie.

Dodając recenzję, wypełnij pola formularza. Pola zaznaczone na czerwono są wymagane. Twoja recenzja zostanie opublikowana po jej zatwierdzeniu przez administratora.

Pamiętaj - im pełniejsza recenzja, tym większą ma wartość dla innych użytkowników!

Recenzja Fujifilm X-100
Autor: Patryk Piłasiewicz
Recenzja: Fuji X-100 już w momencie premiery był traktowany jak obiekt kolekcjonerski. Wyczekiwany, zamawiany w przedsprzedaży, budzący emocje wszystkich grup docelowych, wiekowych, amatorskich i profesjonalnych - jak niegdyś osławiona kostka Rubika, po którą ustawiały się kilometrowe kolejki.
Ogólnoświatowa fala fascynacji tym aparatem była czymś więcej niż przelotny zachwyt. Wprawdzie określenie „uwodzicielski” (zazwyczaj trudne do zastosowania w przypadku konstrukcji mechanicznych) pasuje jak ulał do tego dyskretnego, eleganckiego urządzenia, ale istotę jego wartości stanowi to, co dla fotografa jest najważniejsze – jakość obrazu. To właśnie dzięki połączeniu nowoczesnej matrycy, znakomitego obiektywu i przemyślanego systemu sterującego z rewelacyjnym wizjerem hybrydowym aparat Fuji X-100 był, jest i pozostanie konstrukcją przełomową, pionierską.
Fujifilm X-E1 - przygoda zaczęła się we wrześniu...
Autor: Albert Matysiak
Recenzja: W dobie ogromnego postępu w tworzeniu nowych modeli aparatów fotograficznych nie łatwo było mi zdecydować się na model, a raczej system, którym chciałbym się w przez dłuższy czas posługiwać. Nie byłem zdecydowany czy lustrzanka - najlepiej FF, świetna w studiu i do portretowania biegających dzieci, ale wielka, ciężka, droga, z obiektywami ważącymi tony, czy może mały lekki kompakcik na wyprawy rowerowe, piesze wędrówki, imprezy rodzinne, który zawsze mam pod ręką i nie urywa mi ramienia podczas noszenia go ze sobą. No tak, ale co z jakością? I wtedy kolega podsunął mi: sprawdź Fuji. O co chodzi z tym Fuji zapytałem? Niestety, nie znałem oferty...
Fujifilm x100s - przyjemność fotografowania
Autor: Aleksander Witosz
Recenzja: Aparat Fujifilm x100s kupiłem będąc już w systemie Nikona (d600) i micro 4/3 (Olympus E-M5). Tak naprawdę nie potrzebowałem więc kolejnego aparatu, mając pełną klatkę do poważniejszych zadań i poręcznego Olympusa jako małą i lekką alternatywę. Skusiły mnie stylistyka retro, nowatorski wizjer i obietnica świetnego zachowania na wysokich czułościach ISO. Używam go już prawie rok i z ręką na sercu - nie zawiodłem się.
Bez lustra
Autor: Dariusz Frąckowiak
Recenzja: Odliczacie dni do wymarzonego wyjazdu. Wyposażeni w przewodniki, olejki do opalania i marzenia o pięknych zdjęciach, zastanawiacie się czy Wasza lustrzanka z dużym obiektywem sprosta podróżniczym oczekiwaniom. Może jest za ciężka i nieporęczna? Jeżeli tak, to może mały uniwersalny „bezlusterkowiec” z możliwością zmiany obiektywów.
Fujifilm X-100. Szkicownik do Ołówka Natury.
Autor: Patryk Piłasiewicz
Recenzja: Świat widzialny skrywa wiele tajemnic. Przyczajone tuż pod powierzchnią lub drzemiące głęboko - czekają na odkrycie. Wiedzą o tym Fotografowie, od wielu pokoleń szukający dróg do tych czarodziejskich krain...
Zasłuchany w ich opowieści, czułem tęsknotę. Opowiadali o złotych, analogowych czasach, kiedy Fotografia była prawdziwa, ludzie myślący, a narzędzia, którymi się posługiwali - piękne i użyteczne. "Świat się zmienił" - mówili, kiwając ze smutkiem głowami - "przyspieszył i gna, a ludzie wraz z nim. Nic dobrego z tego nie wyniknie...To, co było, nie wróci".
Gdzieś w duszy grała mi ballada fotograficzna, więc martwiłem się, że wszystko przepadło w ponurych odmętach gigabajtów i szczerzących się w nich Fotoszopów.
Jednak uparcie szukałem - swojej drogi, wskazówek, narzędzi. Po wielu przygodach z Rolleiflexami, Contaxami, Olympusami i Nikonami trafiłem na aparat, z którym nie umiem i nie chcę się rozstać.
SONY DSC-HX1
Autor: Olga Stępień.
Recenzja: Fotografuję amatorsko od 17 roku życia, czyli już..... trochę :-) Moim pierwszym aparatem był analogowy kompakt Akica, potem Minolta 505 Si Super, ale chęć eksperymentowania szła z wielkimi sumami wydawanymi na klisze i odbitki. Rozwój fotografii cyfrowej okazał się dla mnie fantastyczną rzeczą, a możliwość usuwania nieudanych zdjęć i wyboru tych najlepszych był czymś wspaniałym. Otworzyło to drzwi do nauki i wypracowywania własnego stylu. Było też niezłą zabawą. Ale wybór odpowiedniego aparatu już nie. Przez moje ręce przewinęło się ich kilka- czteromegapikselowa Konica Minolta Z3, kilka ciężkich i niewygodnych lustrzanek, aż wreszcie na rynku pojawił się superzoom Sony DSC-H9. Dzisiaj używam jego następcę, DSC-HX1, aparat wszechstronny, uniwersalny, który nie jest idealny ( gdyż taki nie istnieje ) ale jest ze mną już czwarty rok i jeszcze się nie zepsuł.
Nikon D5100 dla tych którzy lubią fotografować
Autor: FOTO
Recenzja: Mam ten aparat już od ponad dwóch lat, zakupiłam go w sierpniu 2011. Trochę już zemną przeżył był w Maroku, Francji, Włoszech, Wielkiej Brytami. Ale decyzja o kupnie akurat tego model nie była prosta, zanim się zdecydowałam na niego przejrzałam wszystkie opinie dostępne w internecie trwało to ok. 3 miesięcy. Ale udało się podjąć trudna decyzje ... CANON czy NIKON a może jeszcze coś innego.
Nikon D300S zawsze mam go przy sobie.
Autor: Sebastian Dziekoński
Recenzja: Nikon D300s. Długo zastanawiałem się czy kupić ten aparat. Moja fotograficzna praca wskoczyła w tym czasie na wyższy poziom i zacząłem wykonywać więcej reportaży na zlecenie. W tej sytuacji koniecznym wydawało się zainwestowanie w nowy sprzęt. Stary aparat już ledwie dyszał, a pracy było coraz więcej. Wybór dostępnych na rynku modeli był ogromny, ale moje ograniczone środki finansowe wskazywały na cośw klasie aparatów budżetowych. Rodzaj pracy jaką od pewnego czasu zacząłem wykonywać wytyczał mi pewne kierunki w poszukiwaniach. Po pierwsze niezawodny, szybki, wytrzymały, no i ...... tani. Wydaje się nie możliwe połączenie tak wyśrubowanych parametrów z niskim kosztem zakupu. A jednak. Wybór padł na Nikona D300s.
W natłoku nowości ten model nie wydawał się rewelacją. Już od dłuższego czasu był na rynku, a co chwilę wychodziły kolejne nowości konkurencji. Kolejne miliony megapikseli, full HD i inne wynalazki, a ja potrzebowałem coś do pracy na już. Na teraz!
Canon SX30-Fotografia kulinarna i nie tylko
Autor: rosik93
Recenzja: Kulinarią interesuję się już jakiś czas. W tym roku skończyłem szkołe gastronomiczną. Posiadam również bloga kulinarnego, gdzie poświęcam mu troche czasu. Ważną rolę odgrywa dobry aparat. Moją kolejną pasją jest również podróżowanie, nigdy nie zapominam o swoim aparacie.
Panasonic Lumix DMC-TZ6
Autor: Agnieszka Krawczyk
Recenzja: Mały aparat ze sporym zoomem, dobry objektyw LEICA ,bardzo dobra jakość zdjęć ,za naprawdę nie duże pieniadze jedynie dla amatorskich zdjęc .Dla początkujących "fotografów" w zupełności wystarczy.
« Początek Poprzednia 1 2 3 4 Następna Koniec »
Powered by Sigsiu.NET

Czytaj więcej

!ART COME OUT! – Spo…

FotoBzik wraz z Małopolskim Ogrodem Sztuki oraz Pauza in Garden...

Wystawa "Nieodw…

"Nieodwracalne" to portrety byłych więźniów niemieckich obozów koncentracyjnych. To także...

Premiera Fujifilm X3…

Firma Fujifilm poinformowała o wprowadzeniu do swojej oferty następce cenionego...

Zdjęcia

Forum

Sylwetki

Krzysiek Krawczyk

Krzysiek Krawczyk

"Wciąż jeszcze 2 lustrzanki, ale ponieważ polubiłem też "lekkość" X-ów to coraz częściej towarzyszą ...

Tadeusz Wróbel

Tadeusz Wróbel

"Długie godziny w ciemni akademika nad odbitkami cz-b. eksperymenty z sepią..."        

Łukasz Szwejkowski

Łukasz Szwejkowski

"Fotograf amator wszystkiego czego się rusza i też nie."      

Reklamy Google